| Pierwsza Fordońska Masa Krytyczna za nami |
|
|
|
Relację z czerwcowego przejazdu zaczynaliśmy od narzekania na pogodę i tym razem będzie podobnie... Jednak opady deszczu nie przerwały naszego święta i po raz kolejny udowodniliśmy całej Bydgoszczy, że rower może być bardzo dobrym alternatywnym środkiem transportu. Wbrew wcześniejszym obawom, nikt nie został na trasie z powodu braku sił :) A to tylko pokazuje, że każdy rowerzysta, jeżeli tylko chce, może przejechać 30 km, bo tyle liczyła trasa lipcowej Masy Krytycznej. W piątek wyruszyliśmy tradycyjnie o 18 spod hali „Łuczniczka” i ulicą Fordońską dotarliśmy do największej dzielnicy Bydgoszczy, niejednokrotnie budząc zadziwienie i zaciekawienie kierowców czy pasażerów mijanych autobusów. Po drodze musieliśmy dokonać małej korekty trasy, ale udało nam się przejechać przez Fordon, prezentując się mieszkańcom tej dzielnicy. Stamtąd skierowaliśmy się do Leśnego Parku Kultury Wypoczynku, gdzie już czekało ognisko. Mimo deszczu, wielu rowerzystów zdecydowało się na integrację przy ciepłych płomykach, za co serdecznie każdemu z osobna dziękujemy. Wyrazy podziękowania kierujemy również pod adresem Policji, Leśnemu Parku Kultury i Wypoczynku i każdej osobie, która przyczyniła się do tego udanego przejazdu. Już dziś zapraszamy na Białą Masę Krytyczną, która odbędzie się 26 sierpnia. Przejedziemy ulicami Bydgoszczy ku pamięci Adama Sztejki, współtwórcy Masy Krytycznej w Bydgoszczy, który zginął siedem lat temu po potrąceniu przez pijanego kierowcę. Zdjęcia autorstwa April, w4bx.
|









