| Czy istnieje recepta na zatrzymanie wyludniania się miasta? |
|
|
|
Nasuwa się pytanie: czy jedyną receptą na komfortowe warunki życia jest ucieczka z miasta? Czy można w jakiś sposób spowodować, by miasto stało się przyjazne? Takie miasto było by ideałem - blisko do pracy, sklepów, szkół a jednocześnie warunki życia podobne jak za miastem - czyste powietrze, bezpieczne otoczenie, ładny widok, dobre miejsce do odpoczynku. Bydgoszcz znajduje się na takim bardzo korzystnym etapie rozwoju, że może czerpać garściami gotowe i sprawdzone rozwiązania z krajów zachodnich, które już wcześniej borykały się z podobnym problemem. Czyli jednak można coś zmienić!? Można budować przyjazną dla ludzi przestrzeń miejską - taką w której chce się przebywać. Rozwiązaniem jest zmiana podejścia do zagospodarowania przestrzennego poprzedzonego analizą kierunków przemieszczania się z obszarów zamieszkania do punktów kluczowych (celów podróży). Określając obszary zamieszkania uspokaja się w ich obrębie ruch, cały ruch tranzytowy przez te obszary przekierowuje się na główne arterie komunikacyjne. Ogranicza się miejsca parkingowe w ich obrębie, jednocześnie przenosząc parkingi spod bloków na nieco odleglejsze krawędzi obszaru zamieszkania. Wprowadza się płatne miejsca parkingowe, dzięki czemu w miejscach o ograniczonej przestrzeni parkują tylko osoby, które naprawdę muszą. Zaoszczędzoną na miejscach parkingowych przestrzeń przekształca się w tereny przyjazne mieszkańcom - zielone osiedla.
W mieście może się żyć równie przyjemnie jak za miastem, wystarczy chcieć :) źródła: GUS / mmbydogszcz.pl
|









