Współpracujemy z

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dyskusje z forum

Szukaj

Reklama

Polub nas :-)

Bydgoszcz miastem rowerów? Drukuj Email

bydgoszcz miastem rowerów ? plakat

Już tylko kilka dni dzieli nas od listopadowego przejazdu Bydgoskiej Masy Krytycznej. Tym razem będziemy zastanawiać się nad znaczeniem roweru dla naszego miasta.

Rok temu październikowa Masa Krytyczna była ostatnim zalegalizowanym przejazdem. Patrząc jednak na dużą liczbę rowerów na bydgoskich ulicach o tej porze roku zdecydowaliśmy, że zimowe akcje również będą odbywały się pełną parą. W listopadzie postanowiliśmy postawić pytanie: czy Bydgoszcz jest miastem rowerów? Patrząc właśnie na ilość cyklistów w naszym mieście nie powinniśmy mieć wątpliwości, jednak pojawia się kilka kontrargumentów, które są zagrożeniem dla pozytywnej odpowiedzi.

Początek roku przyniósł bardzo dobre wieści o powołaniu pełnomocnika prezydenta Bydgoszczy ds. komunikacji rowerowej. Dopuszczenie ruchu rowerzystów pod prąd przy wyjeździe z Wyspy Młyńskiej było kolejnym pozytywnym sygnałem wysłanym przez ratusz. Na tym jednak dobre wiadomości się skończyły. Współpraca z pełnomocnikiem okazała się być mocno utrudniona ze względu na podejście władz i drogowców do piastowanej przez niego funkcji. Mimo organizacji debat, szkoleń, konferencji o roli roweru w miejskiej przestrzeni Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej nie zmienił kategorycznie swojego podejścia do infrastruktury rowerowej. Uwagi zgłaszane przez pełnomocnika i nasze stowarzyszenie często są odrzucane i uzasadniane nielogicznymi argumentami. O planowanych inwestycjach nie dowiadujemy się bezpośrednio od ZDMiKP, ale z mediów, na posiedzeniach komisji Rady Miasta czy dopiero po złożeniu wniosku do Zarządu o udostępnienie projektów.

 

Obserwujemy zwiększenie liczby inwestycji rowerowych, ale często są to marnotrawione pieniądze. Przykładem jest tu projekt drogi dla rowerów na ulicy Chodkiewicza, która ma zostać przebudowana w przyszłym roku. Zgłosiliśmy do Zarządu Dróg nasze uwagi o bezcelowości tej inwestycji i zupełnej niezgodności z dobrą praktyką tworzenia infrastruktury rowerowej, ale już wiemy (informacja ta dotarła do nas przez radnych, bo oficjalnej odpowiedzi jeszcze nie otrzymaliśmy), że nasz wniosek nie zostanie rozpatrzony. Przykładów można mnożyć – brak kontrapasu na ulicy Gdańskiej, zakaz wjazdu rowerzystów na powstającą Trasę Uniwersytecką czy brak możliwości korzystania z nowej drogi dla rowerów przy ulicy Focha. Nie brakuje oczywiście dobrych decyzji, jak dopuszczenie ruchu rowerzystów pod prąd na ulicy Dworcowej, ale jak mówi stare porzekadło – jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Przejazdy Masy Krytycznej mają zwrócić uwagę władz i mieszkańców na to, że rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego i obywatelem, który powinien mieć wpływ na sprawy dotyczące infrastruktury rowerowej. W Bydgoszczy ciągle tego brakuje, dlatego w listopadzie przejedziemy przez ulice naszego miasta właśnie z tym pytaniem na ustach – czy Bydgoszcz to miasto dla rowerów?

Bydgoska Masa Krytyczna wyruszy w piątek 25 listopada o godzinie 18 spod hali „Łuczniczka”. Trasa poprawi m.in. przez ulicę Dworcową tak, aby zaprezentować możliwości jazdy pod prąd oraz przez ul. Gdańską, gdzie cały czas oczekujemy utworzenia kontrapasu. Przejazd zakończy się na Starym Rynku, gdzie odbędzie się konkurs z nagrodami ufundowanymi przez sklep internetowy Ctbike. Przypominamy o obowiązkowym oświetleniu rowerów! Serdecznie zapraszamy.

Uczestnicząc w przejeździe zgadzasz się z jego regulaminem.

 



 

 

comments