| Czekamy na rowerowego pełnomocnika prezydenta |
|
|
|
- Chciałbym, aby państwo działali w moim imieniu i mieli wpływ na decyzje, które zapadają – powiedział Rafał Bruski. - Chcę, aby państwo na etapie projektowania i realizowania inwestycji reprezentowali mnie w tych rozmowach – dodał prezydent. Zgodnie z zapowiedziami włodarzy miasta, nazwisko nowego pełnomocnika mamy poznać w ciągu tygodnia. Zostanie nim najprawdopodobniej radny. Jego głównym zadaniem będzie koordynowanie zespołem złożonych z działaczy bydgoskich organizacji rowerowych i prezentowanie ich opinii w rozmowach z drogowcami i inwestorami. W czasie ponadgodzinnej dyskusji poruszono także tematy zmiany świadomości społeczeństwa i zachęcania bydgoszczan do przesiadania się na jednoślady, ograniczenie ruchu samochodowego w centrum miasta, ustaleniu standardów dla infrastruktury rowerowej i większej promocji imprez organizowanych przez rowerowe stowarzyszenia. Spotkanie zakończyło się przed Urzędem Miasta, a konkretnie – na ulicy Ku Młynom. W blasku fleszy zostały przykręcone tabliczki T-22 „Nie dotyczy rowerów”. Dzięki nim rowerzyści będą mogli nie tylko wjechać na Wyspę Młyńską od strony Starego Rynku, ale i wrócić ulicą Ku Młynom. Tu pojawiają się jednak schody, bo na ul. Niedźwiedziej, która jest przedłużeniem Ku Młynom, obowiązuje zakaz wjazdu w stronę Starówki. Nasz komentarz Pismo w sprawie obustronnego przejazdu ulicą Ku Młynom trafiło do ratusza i do rąk drogowców 17 stycznia i doczekało się swojej realizacji po niespełna dwóch tygodniach. Jeżeli władze Bydgoszczy większość naszych podań, które nie wymagają dużych nakładów finansowych, będą realizowały w takim tempie, to tylko przyklasnąć. Wyrażamy więc głęboką nadzieję, że nie był to jednorazowy ukłon ratusza w stronę rowerzystów. W kwestii powołania pełnomocnika liczymy, że będzie to osoba kompetentna w temacie infrastruktury rowerowej i będzie potrafiła połączyć interesy miasta oraz rowerzystów. Niemniej to spotkanie pokazało, że do osiągnięcia jednego z naszych celów, jakim jest zmiana świadomości i traktowanie roweru jako normalnego środka komunikacji, jeszcze długa droga.
|









